Dziś imieniny obchodzą: Bogusław, Tekla Dziś jest: sobota 23.09.2017,
Wideo

Najlepsza drużyna Europy nie straszna SPR Stali. Mielczanie długo walczyli o niespodziankę [ZOBACZ ZDJĘCIA]

SPR Stal Mielec przez większość spotkania okazała się być równorzędnym rywalem dla Vive Tauronu Kielce. O wyniku końcowym zadecydował ostatni kwadrans.

Mecz w Mielcu od początku miał zaskakująco wyrównany przebieg. Mielczanie trzymali się bardzo dzielnie, a po upływie 14 minut spotkania prowadzili 9:7. Wtedy o czas poprosił trener gości Talant Dujszebajew. Kirgiz musiał wstrząsnąć swoim zespołem, który wyraźnie źle wszedł w mecz. Dla kieleckiej drużyny usprawiedliwieniem mógł być fakt, że do Mielca przyjechał mocno osłabiony. Dujszebajew do Mielca nie mógł zabrać m.in. Michała Jureckiego, Krzysztofa Lijewskiego, Julena Aguinagalde, Deana Bombaca i Mateusza Kusa.

Oczywiście również SPR Stal Mielec miała swoje problemy kadrowe. W zespole prowadzonym przez duet trenerski Krzysztof Lipka – Tomasz Sondej nie mogli zagrać Wiktor Kawka, Michał Wypych, Rafał Krupa i Hubert Łukawski.

W 15.minucie Vive zaczęło odrabiać straty. Po chwili odzyskali prowadzenie za sprawą Karola Bieleckiego. Mielczanie nie mieli jednak zamiaru się poddawać i cały czas starali się dotrzymywać kroku przyjezdnym. Liderem „Czeczeńców” był Oleksandar Kirilenko – ukraiński rozgrywający w całym spotkaniu rzucił sześć bramek.

Po przerwie mielczanie wciąż nie zamierzali ustępować. Jeszcze w 35.minucie spotkania na tablicy wyników widniał remis 17:17. W tym miejscu należy pochwalić postawę Tomasza Wiśniewskiego, który przez całe spotkanie bronił na bardzo dobrej skuteczności, wielokrotnie zatrzymując rzuty graczy z Kielc.

Od 40.minuty Vive podkręciło tempo. Wtedy goście odskoczyli na trzy bramki przewagi, a coraz bardziej zmęczeni mielczanie nie byli się już w stanie przeciwstawić utytułowanemu rywalowi. Z każdą minutą przewaga kielczan wzrastała. Wykorzystywali oni każdy błąd gospodarzy i kilkukrotnie mogli wyprowadzić zabójcze kontry. Warto zaznaczyć, że w końcowej fazie spotkania sporo minut gry otrzymali młodzi wychowankowie Stali: Grzegorz Rusin i Jakub Ćwięka. Szczególnie postawa tego drugiego mogła napawać optymizmem – grał bez kompleksów i skutecznie. Na trzy oddane rzuty zdobył dwie bramki.

Do końca meczu SPR Stal Mielec walczyła jak mogła, ale w odrabianiu strat przeszkadzały jej niezwykle proste błędy własne. Ostatecznie, spotkanie zakończyło się wyraźnym zwycięstwem zespołu z Kielc 35:23.

SPR Stal Mielec – Vive Tauron Kielce 23:35 (15:16)

SPR Stal Mielec: Wiśniewski, Lipka – Wilk 2/2, Krępa 4, Janyst 4, Rusin, Kłoda, Kyrylenko 6, Kubisztal, Dementiev 1, Basiak, Krygowski 1, Chodara, Miedziński 3, Ćwięka 2

Vive Tauron Kielce: Szmal, Ivić – Walczak 4, Reichmann 3, Chrapkowski 1, Bielecki 7, Jachlewski, Strlek 10, Paczkowski 5, Zorman 1, Djukić 4

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone. *

*