Dziś imieniny obchodzą: Filipina, Eustachy, Renata Dziś jest: środa 20.09.2017,
Wideo

Radni zajęli się tematem Rolniczego Handlu Detalicznego. „Każdy chciałby kupić dobre produkty prosto od rolnika” [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Rolniczy Handel Detaliczny to dla rolników prowadzących gospodarstwa rodzinne nowa forma zbycia wytworzonych przez siebie produktów. Przepisom w zakresie tych nowych możliwości sprzedaży oraz sytuacji handlujących gospodarzy w powiecie mieleckim poświęcone było posiedzenie Komisji Rozwoju Gospodarczego, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Mieleckiego, które odbyło się w budynku Zespołu Szkół Technicznych w Mielcu.

W planie posiedzenia przewidziano przedstawienie informacji na temat podstaw prawnych dotyczących tworzenia i funkcjonowania przetwórstwa rolno-spożywczego oraz dostosowania targowisk zlokalizowanych na terenie miasta Mielca do obowiązujących przepisów w zakresie rolniczego handlu detalicznego, które przedstawili pracownicy Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale, Powiatowego Inspektoratu Weterynarii oraz Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

– Myślę, że z tego spotkania wyjdziemy z wiedzą oraz nowymi doświadczeniami – mówił Stanisław Kagan, przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Mieleckiego, który był organizatorem spotkania. – Ustawa o Rolniczym Handlu Detalicznym nakłada nowe obowiązki, stąd też pojawiają się z tym związane wyzwania i problemy, jednak uważam, że poradzimy sobie z tym w Mielcu, a wiedza i warunki do prowadzenie tego rodzaju działalności będzie na dobrym poziomie – dodał.

W posiedzeniu wzięli udział członkowie komisji oraz zaproszeni goście: Maria Napieracz, wicestarosta powiatu mieleckiego; Jan Kłodowski, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Mielcu; Ludmiła Chmielowska, pracownik Podkarpackiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Boguchwale; Elżbieta Lejko, kierownik Powiatowego Zespołu Doradztwa PODR w Boguchwale; Roman Tomas, Powiatowy Lekarz Weterynarii; Henryk Chmielik, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny;Wojciech Naprawa, przewodniczący Rady Powiatowej Podkarpackiej Izby Rolniczej w Mielcu; Stanisław Sztuka, prezes zarządu Hali Targowej w Mielcu, członkowie Izby Rolniczej oraz rolnicy prowadzący już Rolniczy Handel Detaliczny oraz planujący rozpoczęcie tego typu działalność.

Nowe możliwości dla rolników

-Celem nowych przepisów jest wprowadzenie ułatwień przy prowadzeniu produkcji i wprowadzaniu na rynek żywności przez rolników w ramach handlu detalicznego, w krótkich łańcuchach sprzedaży (producent – konsument), bez udziału pośredników–mówiła rozpoczynając prelekcję na temat Rolniczego Handlu Detalicznego Ludmiła Chmielowska, pracownik PODR w Boguchwale. – Ustawa, która weszła w życie 1 stycznia 2017 roku wprowadziła zmiany w kilku obowiązujących już ustawach. W myśl jej zapisów Rolniczy Handel Detaliczny polega na zbywaniu konsumentowi finalnemu żywności pochodzącej w całości lub części z własnej hodowli, uprawy lub chowu – informowała.

Jak zaznaczała, warto w tym przypadku zwrócić uwagę na definicję konsumenta finalnego, czyli ostatecznego konsumenta środka spożywczego, a zatem takiego, który nie wykorzystuje żywności w ramach działalności przedsiębiorstwa sektora żywnościowego. – Sprzedajemy drugiej osobie, która przychodzi na targowisko do nas. To nie mogą być przedsiębiorstwa czy też stołówki – tłumaczyła Chmielowska.

Jakie jeszcze warunki należy spełnić, aby działalność można było zaliczyć do Rolniczego Handlu Detalicznego? Obowiązkowo należy dokumentować zbywaną żywność oraz oznakować miejsce sprzedaży za pomocą napisu „Rolniczy Handel Detaliczny” i danymi zawierającymi imię i nazwisko rolnika prowadzącego tego typu działalność, adres miejsca produkcji, a także weterynaryjny numer identyfikacyjny podmiotu. Zbywanie żywności musi się odbywać w ramach określonych limitów, ograniczony jest również udział pośredników w sprzedaży żywności. Rolnik musi też zarejestrować taką działalność w Państwowej Inspekcji Sanitarnej, jeśli zamierza handlować produktami niezwierzęcymi lub w Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej, gdy ma zamiar zbywać produkty pochodzenia zwierzęcego lub mieszane. Sprzedaż w ramach Rolniczego Handlu Detalicznego może się odbywać w gospodarstwie, targowiskach, placach handlowych, a także za pomocą sprzedaży wysyłkowej przez Internet.

Mieleckie targowiska nie są przygotowane na Rolniczy Handel Detaliczny

Informacje na temat mieleckich targowisk w kontekście przepisów o Rolniczym Handlu Detalicznym przedstawił Roman Tomas, Powiatowy Lekarz Weterynarii. Jak sam mówił, na chwilę obecną Mielec nie jest przygotowany na prowadzenie tego typu działalności handlowej, jednak mają zostać podjęte działania w tej kwestii. –Poinformowałem Pana Prezydenta Daniela Kozdębe o wymogach jakie musi spełnić targowisko, aby mógł się tam odbywać Rolniczy Handel Detaliczny. To przede wszystkim takie sprawy jak doprowadzenie wody i prądu do miejsca sprzedaży, aby zapewnić higieniczne warunki sprzedaży (mycie rąk i sprzętu) oraz zapewnić ciągłość łańcucha chłodniczego dla oferowanej do sprzedaży żywności (możliwość ustawienia urządzenia chłodniczego)– informował. –  Pan Prezydent polecił podjąć działania w celu oceny gdzie będzie można zorganizować takie miejsce. Czy będzie to dotyczyło wszystkich targowisk, to nie wiem, gdyż wiązało by się to z dużymi kosztami. Było by dobrze, gdyby wytyczone zostało jedno takie miejsce w mieście – dodawał Tomas.

Jak informował Powiatowy Lekarz Weterynarii, na ten moment działalność w ramach RHD zarejestrowało pięcioro rolników, dwoje czeka na rejestrację, i wszyscy zadeklarowali, że przetwórstwo będą prowadzić w miejscu zamieszkania. Ustawa przewiduje, że produkcja może się odbywać również poza gospodarstwem, w odpowiednio przystosowanych do tego miejscach, m.in. tzw. „inkubatorach”. – Ze środków finansowych z Lokalnych Grup Działania można otrzymać nawet 500 tys. zł na powstawanie takich inkubatorów – mówiła Elżbieta Lejko, kierownik Powiatowego Zespołu Doradztwa PODR w Boguchwale.– Może to zrobić samorząd i nieodpłatnie wynajmować rolnikom lub może taki inkubator stworzyć osoba fizyczna, która będzie swoje usługi sprzedawała innym podmiotom. Może zatem powstać np. mały zakład przetwórstwa owoców, powideł czy jakaś mała masarnia – dodała.  – Jak na razie chętnych na stworzenie takiego inkubatora nie było – informowała Elżbieta Lejko.

Problemy targowisk

Na mankamenty najpopularniejszego mieleckiego targowiska zwracał uwagę Henryk Chmielik, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny. – Musiałem się wstydzić za Urząd Miasta Mielca z tego powodu, iż dużo osób prowadzących sprzedaż bezpośrednią interweniowało u mnie w Inspekcji Powiatowej, jak i skargi dotarły na szczebel wojewódzki na temat Hali Targowej, gdzie nie można było tam korzystać z sanitariatów– mówił. – Nie jest to dla mnie rzecz wytłumaczalna, mamy XXI wiek, jak można doprowadzić do takiej sytuacji. Brak higieny sprzedaży źle wpływa na nas, klientów, i na nasze rodziny – dodawał.

Na te zarzuty odpowiadał Stanisław Sztuka, prezes Zarządu Hali Targowej. – To nie ode mnie zależy. Jeszcze w lutym wystosowałem pismo do Prezydenta Miasta Mielca, że pani, która zajmowała się utrzymaniem łazienek, zrezygnowała z tego zajęcia – tłumaczył. – W tej sytuacji dałem do dyspozycji łazienki należące od Urzędu Miasta, które znajdują się w budynku Hali Targowej – informował.

Prezes Hali Targowej zwracał też uwagę, aby rozróżniać kwestię samego budynku Hali Targowej oraz znajdującego się wokół niego targowiska, gdyż nie należy on do kierowanej przez niego spółki. Przy okazji zaprezentował pomysł, aby na potrzeby Rolniczego Handlu Detalicznego zaadaptować poddasza budynku, które są własnością miasta. – Po remoncie, wstawieniu lady i lodówki oraz doprowadzeniu wody, można by tam handlować jak w sklepie – oceniał Sztuka.

– Dyskusje na temat poprawy sytuacji na targowisku wokół Hali Targowej dopiero rozpoczęliśmy i będzie on miała swój dalszy ciąg. W wielu miastach świata targowiska są wręcz ich wizytówkami, stąd myślę, że i w Mielcu tak będzie – mówił Stanisław Kagan. – Rolniczy Handel Detaliczny już zaczyna w naszym powiecie funkcjonować, może jeszcze brak mu reklamy, ale nawet dzisiejsze spotkanie można uznać za pewna formę promocji tego rodzaju działalności. Na pewno korzyść będzie wspólna, gdyż skorzystają zarówno producenci, jaki i mieszkańcy Mielca oraz powiatu mieleckiego, gdyż każdy chciałby kupić dobre produkty prosto od rolnika  – podsumowywał przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego, Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Powiatu Mieleckiego.

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone. *

*