Dziś imieniny obchodzą: Bogusław, Tekla Dziś jest: sobota 23.09.2017,
Wideo

Rafał Augustyn o Mistrzostwach Świata w Londynie [FOTO]

W niedzielny poranek podczas ostatniego dnia Mistrzostw Świata w Londynie wywalczyłem 7 miejsce na dystansie 50 km.

Pomimo ogromnego zmęczenia i bólu mięśni po opadnięciu emocji uśmiech nadal pozostaje na mojej twarzy.

Jestem bardzo zadowolony, ponieważ czas 3h 44’18” jest moim najlepszym wynikiem czasowy w tym sezonie, a zarazem osiągnięciem w karierze. Było ciężko, ale teraz to już nie ma najmniejszego znaczenia. Jestem szczęśliwy, ponieważ wykonana praca w końcu przyniosła oczekiwany efekt. 

Cały dystans maszerowałem swoim ustalonym z trenerem tempem z narastającą powoli prędkością. Podczas wyścigu przez chwilę miałem małe problemy, ale na szczęście udało mi się z nimi poradzić. Wyprzedzały mnie dwukrotnie większe grupy zawodników, jednak wiedziałem,  że moje tempo jest dobre i pilnowałem swojego rytmu. Nie dałem się ponieść i cierpliwie realizowałem założony plan trzymając rytm lub przyspieszając po sekundzie czy odrobię więcej.

Ostatnie 5 km dystansu potwierdziło, że byłem bardzo dobrze przygotowany i wytrzymałem bardzo mocne i narastające do końca tempo.Wychodzi na to, że jeszcze śmiało mogę potrenować do Igrzysk Olimpijskich w Tokio 2020. Dziękuję bardzo wszystkim za wsparcie, głównie Miastu Mielec, Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Podkarpackiego za wsparcie stypendialne, firmom Brubeck, Juice PLUS+, klubowi LKS Stal Mielec i wszystkim innym za każde nawet małe wsparcie.

Dziękuję przede wszystkim mojej rodzinie, żonie Anecie, Trenerowi Krzysztofowi Augustynowi. Ale co najważniejsze, to cieszę się, że mogę reprezentować moją Ojczyznę oraz lokalną społeczność z orłem na piersi.

Rafał Augustyn

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone. *

*