MiastoMultimediaSliderSportWażne informacjeWiadomości

Coś niesamowitego! Pracownik mieleckiego pogotowia wyrusza w Himalaje [ZOBACZ WIDEO]

Reklama

Najpierw ultramaraton w Katmandu, potem lądowanie na jednym z najniebezpieczniejszych lądowisk na świecie w Lukli, malowniczy, ale wymagający trekking do bazy pod Mont Everestem, a w finale wejście na około 6 tys. metrów n.p.m. Podczas tej wyprawy pod jego opieką medyczną będzie cała grupa. Bez telefonu i możliwości diagnostycznych, o szpitalu nie mówiąc. To tylko kilka z niezwykłych wyzwań, które staną przed rat. med. Wojciechem Idziorem, kierownikiem Szkoły Ratownictwa Medycznego w Pogotowiu Ratunkowym w Mielcu, który rusza w Himalaje na prawie miesiąc.

Wyprawa w Himalaje z wielkimi gwiazdami polskiego himalaizmu oraz lekkoatletami o światowej sławie, ultramaraton w Katmandu, trekking. Sposób na uczczenie stulecia Niepodległości Polski, ale także upamiętnienie Wandy Rutkiewicz, której duch od początku towarzyszy przygotowaniom do wyprawy, oraz herosa himalaizmu Jerzego Kukuczki.

Dla Wojtka osobiście ważne jest przypomnienie osoby Olka Ostrowskiego, pochodzącego z Wetliny ultramaratończyka i ratownika górskiego, który pozostał w Himalajach. Ale chodzi przede wszystkim o zrealizowanie życiowych marzeń, sprawdzenie siebie, przeżycie wielkiej przygody.

Jak doszło do tego, że ratownik medyczny podejmie się wykonywania swojego zawodu w Himalajach, będąc przy tym pełnoprawnym uczestnikiem wyprawy i ultramaratończykiem? Jaka droga wiedzie do spełnienia snów?

Reklama

Zapraszamy do wysłuchania obszernego wywiadu z Wojciechem Idziorem!

Reklama
Tagi

Zobacz także

Back to top button
Zamknij