Sport

„Czeczeńcy” chcą pójść za ciosem. Już w sobotę podejmą Wybrzeże Gdańsk

Reklama

Po meczu Stali z MMTS-em podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja nie kryli euforii, a w mediach głośno było o kolejnej sensacji, której autorami ponownie stali się mieleccy szczypiorniści. Jak sami mówią – czasu na świętowanie nie ma, gdyż już w sobotę czeka ich kolejne spotkanie u siebie. Tym razem na drodze Stali stoi Wybrzeże Gdańsk.

Ekipa z pomorza od samego początku sezonu boryka się z ogromnymi problemami kadrowymi, lecz można odnieść wrażenie, że podopiecznym Marcina Lijewskiego kompletnie to nie przeszkadza, gdyż gdańszczanie potrafili już pokonać Pogoń Szczecin oraz KPR Legionowo. Blisko zwycięstwa byli również podczas starć z Gwardią Opole i Azotami Puławy, gdzie przegrali kolejno w rzutach karnych oraz po bramce w ostatniej sekundzie.

Stal zaś startu rozgrywek nie może zaliczyć do udanych, gdyż po porażkach w Kaliszu oraz Lubinie nastroje w Mielcu były nieco minorowe. Wtedy jednak przyszedł czas na szóstą serię gier, gdzie Stal podejmowała czwartą drużynę zeszłego sezonu – MMTS Kwidzyn. Mało kto wierzył w sensację, lecz sobotniego wieczoru mieleccy kibice nie żałowali pojawienia się na trybunach, gdyż „Czeczeńcy” wznieśli się na wyżyny swoich możliwości i po raz kolejny zaskoczyli wszystkich w najmniej oczekiwanym momencie, pokonując podopiecznych Macieja Mroczkowskiego 37:32.

Tomasz Sondej na konferencji prasowej podkreślił, że z Mielca każdemu zespołowi będzie trudno wywieźć punkty, w związku z czym mamy nadzieję, że te w sobotę ponownie zostaną na Podkarpaciu.

Reklama

SPR Stal Mielec – Wybrzeże Gdańsk, 14.10.2017, godz. 18:00, Hala przy ulicy Grunwaldzkiej 7, Mielec

Reklama
Tagi

Zobacz także

Sprawdź także
Zamknij
Back to top button
Zamknij
Zamknij