KulturaMiastoNasz Patronat

Dawnego Mielca historie niezwykłe. Pałacyk Oborskich zaprasza do zwiedzania nowej wystawy

Reklama

Do początków września w głównej siedzibie Muzeum Regionalnego SCK w Mielcu przy ul. Legionów73 można zwiedzać wystawę historyczną pt.: Dawnego Mielca historie niezwykłe. Ekspozycja ukazuje różnorodne zabytki związane z Mielcem i okolicami, które opowiadają nam niezwykle interesujące historie.

Wnętrza Pałacyku Oborskich zostały wzbogacone o zabytkowe meble należące do zbiorów Muzeum, z których najstarsze pochodzą z przełomu XIX i XX wieku. Nadają one pałacowym wnętrzom wyjątkowego charakteru.

Ponadto oglądać można liczne przedmioty związane z myślistwem i łowiectwem ziemi mieleckiej: trofea, skóry zwierząt, broń, ceramikę, specjalistyczną łowiecką literaturę i wiele innych. Eksponaty pochodzą ze zbiorów Muzeum Regionalnego oraz od osób prywatnych: Edwarda Lecha, Wojciecha Ortyla, Marka Skalskiego, Mieczysława Struzika i Piotra Gardulskiego.

Kolejne eksponaty oraz zdjęcia z epoki pokazują różne koleje losów obecnej ul. Mickiewicza oraz usytuowanych przy niej sklepów czy urzędów, zwłaszcza istniejącej do dzisiaj księgarni rodziny Dębickich.

Reklama

W Muzeum ponownie można również oglądać kieł mamuta, który powrócił do Pałacyku Oborskich po niezbędnej konserwacji, przeprowadzonej przez specjalistów w Krakowie, a zabezpieczającej go przez niszczeniem.

Przypominamy, że Muzeum czynne jest od poniedziałku do soboty. Poniedziałek-środa, piątek w godzinach 10-16, czwartek w godzinach 10-18, sobota w godzinach 14-18.

Wszelkie szczegóły dostępne są na stronie internetowej Muzeum [KLIKNIJ] oraz na oficjalnym facebooku Pałacyku Oborskich [KLIKNIJ].

Serdecznie zapraszamy do zwiedzania!

Reklama

Muzeum Regionalne SCK w Mielcu

Reklama
Tagi

Zobacz także

Jeden komentarz

  1. Nie lubię tego miejsca. Muzea tworzą ludzie żywi, umarli milczą. Cytat: Zwycięzców się nie osądza, tylko tych co ponoszą klęskę. Czy aby na pewno. W rymowankach i nazwach tej ziemi zamknięta jest jej historia. I ten”pałacyk”na trzęsawisku też. Dawniej to miejsce tętniło życiem, ale inaczej. Nie rykiem zarzynanego bydła i rozpaczliwym rżeniem koni. Nie zawodzeniem koniarzy w ostatnim kaczym pląsie podążających na mielec za swoimi zwierzętami. Z overfloater do rzeki szła rynna. W miejsce to schodzili rybacy, zapatrzeni w wodę siedzieli w milczeniu, słuchali. „Ryby głosu nie mają”, ale co roku ktoś wysiewał kempę koniczyny i kaczeńce. Żeby nie zapomnieć. Nie lubię tego miejsca.

Back to top button
Zamknij
Zamknij