MiastoPolecanePowiat i gminaRegionSliderWażne informacjeWiadomości

Dyrektor szpitala w Mielcu: – Nie jest tak źle, jak się to przedstawia. Sytuacja jest do opanowania!

Reklama

Radni jednogłośnie zdecydowali o wsparciu szpitala pożyczką 2,5 mln zł ze środków powiatu

Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Mieleckiego radni jednogłośnie zdecydowali się udzielić Szpitalowi Specjalistycznemu w Mielcu 2,5 mln zł pożyczki ze środków powiatu. Pomoże ona zachować stabilizację w końcówce roku. Wpływ na taką decyzję radnych miało wystąpienie dyrektora szpitala Józefa Więcława, który przedstawił sytuację placówki i zapewnił, że choć jest ona trudna, wspólnymi siłami jest do opanowania. – Szpitalowi potrzebny jest przede wszystkim spokój, także ze strony związków zawodowych. Tymczasem nim dyrekcja przedstawiła wynik finansowy, związki już ogłosiły katastrofę. A tylko w atmosferze rzeczowej wymiany informacji można znaleźć rozwiązania kolejnych problemów – uczulał dyrektor.Szpital ma obecnie ponad 6 mln zł zobowiązań wymagalnych. Dyrektor nie krył, że sytuacja finansowa byłaby dziś zupełnie inna, gdyby nie szokująca decyzja o przekazaniu mieleckiemu szpitalowi (zaklasyfikowanemu w sieci jako placówka III stopnia zabezpieczenia zdrowotnego) zaledwie 53 tys. zł. dodatkowego finansowania ponad pierwotny ryczałt. – Gdybyśmy dostali, tak jak placówki niższego stopnia, 2 mln zł dofinansowania ponad ryczałt i rozliczyli w urzędzie marszałkowskim blok operacyjny, a to kolejne 1 mln 300 zł, nie mielibyśmy dziś takich kłopotów. Nasze zobowiązania wymagalne są na stałym poziomie, z tym nie ma problemu. Jednak w obecnej sytuacji zwracamy się do powiatu o pożyczkę, bo chcemy utrzymać płynność finansową i uniknąć windykatorów – mówi dyrektor. Co składa się na trudności finansowe szpitala? – Głównym obciążeniem są wynagrodzenia, które są bardzo wysokie w stosunku do tych w okolicznych szpitalach. To jest delikatna kwestia, nikt nie chce głośno o tym mówić, ale teraz jest czas, by temu wszystkiemu rzetelnie się przyjrzeć. Optymalnie wynagrodzenia powinny stanowić ok. 60% kosztów utrzymania szpitala. U nas mamy czerwony alarm. To już ponad 70%. Rządy i poprzedni samorząd decydowały o kolejnych podwyżkach dla personelu, na które jednak nie było pełnego pokrycia finansowego. Do wynagrodzenia każdej pielęgniarki jako szpital dokładamy już 400 zł, a pań pracuje 500, więc łatwo sobie odpowiedzieć skąd m.in. problemy finansowe. Około 5 lat temu ogłoszono program naprawczy, w którym zalecono by jak najwięcej lekarzy przesunąć na umowy cywilno-prawne. Ale na stawki, które się z czasem w takim systemie ukształtowały, my już pieniędzy nie otrzymujemy. Spłacamy też kredyt zaciągnięty przez poprzedników, a to wciąż jeszcze 6 mln zł i 4 mln zł układu ratalnego w ZUS-ie – nie krył dyrektor. Wykazał także, że szpital ponosi skutki decyzji rządu o przekazaniu 1,7 mln zł do ryczałtu na podwyżki dla diagnostów laboratoryjnych. Dla szpitala jednak rzeczywiste koszty tej podwyżki to 2 mln zł – trzeba było podnieść także wynagrodzenia pracowników administracji i zaplecza technicznego, bo okazały się one rażąco niskie. – Nie można tego powiedzieć o zarobkach pielęgniarek, które w tej chwili mają wynagrodzenie na poziomie, o jakim możemy mówić chyba tylko w krakowskich klinikach, bo na pewno nie w żadnym innym okolicznym szpitalu specjalistycznym czy powiatowym – zauważa dyrektor. 
 – Jest plan naprawczy. Trzeba się nad nim cały czas głęboko zastanawiać, bo jakieś trudne decyzje trzeba będzie podjąć. Obecnie bilansują się tylko 3 oddziały i one nie utrzymają całego szpitala. Gdyby NFZ płacił za wykonane usługi, to np. Oddział Naczyniowy, unikatowy w takich szpitalach jak mielecki, na pewno by się bilansował. Ale tak nie jest. Oczywiście, że wszystkie kluczowe decyzje zależą od rządzących, ale my tu, na miejscu, też nie możemy tylko czekać. Musimy mieć plan naprawczy i cały czas go aktualizować, reagować na to, co się dzieje w całym systemie – podkreślił dyrektor.

Radni wszystkich opcji politycznych uznali te wyjaśnienia i argumenty, jednogłośnie wspierając szpital pożyczką.

Reklama

Reklama

Zobacz także

Sprawdź także

Zamknij
Back to top button
Zamknij
Zamknij