Dziś imieniny obchodzą: Piotr, Michał, Ziemowit Dziś jest: piątek 20.10.2017,
Wideo

Heroiczny bój SPR Stali Mielec! Sprawa dzikiej karty wciąż otwarta [ZOBACZ ZDJĘCIA]

SPR Stal Mielec po bardzo emocjonującym meczu przegrała minimalnie z z NMC Górnikiem Zabrze. Rewanż już w czwartek w Zabrzu. Stawką tego dwu meczu jest awans do TOP8 PGNiG Superligi.
Gospodarze walczyli z Górnikiem, jak równy z równym, ani na moment nie pozwalając przeciwnikowi na złapanie oddechu. Bardzo dobrze na środku rozegrania radził sobie Michał Chodara, a ze skrzydeł razili Paweł Wilk i Marcin Basiak.
Górnik stawiał z kolei na sprawdzone rozwiązania i większość swoich akcji starł się kończyć podaniem na koło do Marka Daćki. Gdy okazało się, że na taki manewr mielczanie są świetnie przygotowani, rozgrywający gości nieco zmienili koncepcję i więcej piłek trafiało na skrzydeł. Stamtąd bardzo rzadko mylili się Bartłomiej Tomczak i Andrzej Kryński. Ostatecznie bardzo wyrównana pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 15:14 dla SPR Stali.
W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Znów dał o sobie znać słynny „czeczeński” charakter szczypiornistów z Mielca. Drużyna z Podkarpacia trapiona kontuzjami i brakami kadrowymi walczyła z Górnikiem, jak o życie. Kryzys w grze gospodarzy nadszedł dopiero w 45.minucie. Wtedy zaczęły się problemy ze zdobywaniem bramek. Gospodarze albo byli zatrzymywani przez Martina Galię, albo popełniali błędy w rozegraniu piłki. Mimo to, Górnik nie potrafił odskoczyć na bezpieczną przewagę. Wszystko za sprawą mieleckiego golkipera Tomasza Wiśniewskiego, który popisał się kilkoma dobrymi interwencjami.
W końcówce Stal Mielec stać było jeszcze na ostatni zryw. Na minutę przed końcem przy stanie 27:28 dla gości mielczanie mieli piłkę i mogli doprowadzić do wyrównania. Nieskuteczną akcję przeprowadził jednak Serigeij Dementiew i to zabrzanie dograli kilka ostatnich sekund do końca i mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Radość była jednak umiarkowana, bowiem obie drużyny zagrają ze sobą rewanż już w czwartek. Patrząc na dyspozycję Stali – dla Górnika może to być bardzo ciężkie popołudnie.
Na pomeczowej konferencji prasowej trener gości Ryszard Skutnik, powiedział, że spodziewał się, że w Mielcu będzie ciężko. – Jest to gorący teren, szczególnie po waszym (Stali) zwycięstwie z Głogowem. Dzisiejszy mecz przebiegałby inaczej, gdyby przy trzech bramkach dla nas (grający świetnie już któryś mecz) Marek Daćko rzuciłby karnego i pozycje z koła. Nie rzucając tego, dał szansę na to żeby Stal walczyła. Rzucili pod rząd 4 bramki i zrobił się bałagan. Po przerwie zrobiliśmy dużo błędów a Stal nas kontrowała. W obronie brak agresji i szybkiego poruszania się. No ale, dobre drużyny mają to do siebie, że grając słabo – wygrywają. Kolega Galia, to jego zasługa w 60%, że my mamy zwycięstwo. Jest teraz dzień odpoczynku i rewanż w Zabrzu, zobaczymy – zakończył.
SPR Stal Mielec – NMC Górnik Zabrze 27:28 (15:14)
SPR Stal Mielec: Lipka, Wiśniewski- Wilk 10, Krępa 3, Miedziński 3, Kłoda, Kubisztal, Kyrylenko 2, Dementev 2, Basiak 3, Krygowski, Chodara 1, Krupa 3
Kary: 6 minut (Miedziński, Kubisztal, Basiak)
NMC Górnik Zabrze: Galia- Niedośpiał, Daćko 5, Tomczak 4, Kryński 6, Slujters 2, Bushhov, Tatarintsev 3, Gliński 4, Tokaj, Ścigaj, Adamuszek 4
Kary: 6 min (Kryński, Ścigaj, Adamuszek)
Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone. *

*