Sport

Krzysztof Lipka: Każdy dołożył cegiełkę do wygranej

Reklama

W meczu 16.kolejki PGNiG Superligi SPR Stal Mielec na wyjeździe po bardzo emocjonującym meczu pokonała Meble Wójcik Elbląg. O zwycięstwie Stali zadecydowała bramka Łukasza Janysta zdobyta 30 sekund przed końcem meczu.

Po meczu Krzysztof Lipka docenił klasę rywala i cieszył się ze zwycięstwa swojego zespołu. Odetchnął również, bo udało się zwyciężyć mimo sporej ilości kontuzji w zespole.-Boli każda porażka, ta jedną bramką w końcówce na pewno mocno, ale równie dobrze smakuje zwycięstwo w takim spotkaniu. Jest cenne tym bardziej, że po długiej podróży na północ kraju i tylu kłopotach zdrowotnych. Elbląg to już nie jest ta sama drużyna co w pierwszej rundzie. Mieliśmy problemy z zatrzymaniem graczy drugiej linii, bramki traciliśmy zbyt łatwo. Bardzo dobre zawody rozegrał Tomek Wiśniewski w bramce, ale każdy dołożył coś do wygranej i to mnie bardzo cieszy.

Z kolei trener gospodarzy Jacek Będzikowski na pomeczowej konferencji miał czego żałować. – Niestety pierwsze dziesięć minut drugiej połowy bez bramki chyba zaważyło na wyniku. Zespół z Mielca odskoczył na cztery bramki, a my musieliśmy gonić wynik. Co prawda doprowadziliśmy do remisu, ale doświadczenie mieleckiej drużyny wzięło górę w ostatnich sekundach spotkania. W drugiej połowie popełnialiśmy za dużo prostych błędów. Jeśli byśmy wykorzystali chociaż połowę z sytuacji, które mieliśmy, to moglibyśmy cieszyć się z dwóch punktów.

Reklama

Reklama
Tagi

Zobacz także

Back to top button
Zamknij