SportWiadomości

Przełamać gdańską niemoc. SPR Stal Mielec jedzie na mecz z Energą Wybrzeże

Reklama

Gdańsk. Miasto to dla wielu kojarzące się z wakacjami i wypoczynkiem. Niestety podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja tak miłymi wspomnieniami z tego miejsca pochwalić się nie mogą, gdyż w Gdańsku nie wygrali od kilku lat.

Wybrzeże to jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów, który w ostatnich latach kilkukrotnie balansował na krawędzi najwyższej klasy rozgrywkowej, jak i pierwszej ligi. Ostatecznie gdańszczanie w Superlidze występują nieprzerwanie od trzech lat, a przez ten czas mielczanie ani razu nie potrafili pokonać rywala na wyjeździe. Nie inaczej było w poprzednich sezonach kiedy to Stal uznawana była za jedną z najmocniejszych drużyn w lidze.

Przed rozpoczęciem rozgrywek z zespołu Marcina Lijewskiego odeszło kilku kluczowych graczy, takich jak Damian Kostrzewa, Łukasz Rogulski, czy też Hubert Kornecki. Teoretycznie gdańszczanie powinni więc mieć w tym sezonie problem ze zdobywaniem punktów, lecz parkiet po raz kolejny pokazał, że teoria bardziej sprawdza się w szkole, gdyż Wybrzeże już trzykrotnie zdobywało komplet punktów. „Ofiarami” Mateusza Wróbla i spółki stawały się kolejno zespoły Pogoni Szczecin (25:20), Piotrkowianina (27:26) i MKS-u Kalisz (31:29). Lepsi okazywali się zaś gracze MMTS-u Kwidzyn (26:27), Wisły Płock (27:38) i Azotów Puławy (16:31).

Dla mielczan początek rozgrywek nie jest już tak udany, choć trzeba przyznać, że gra „Biało-Niebieskich” wygląda o wiele lepiej niż pokazują to wyniki. Pomijając spotkania z Azotami Puławy i Wisłą Płock trenerzy mogą być zadowoleni z postawy swoich zawodników w starciach z MMTS-em Kwidzyn (przegrana w karnych), MKS-em Kalisz (28:29) i Zagłębiem Lubin (27:24). Co prawda wygrać udało się tylko z zespołem „Miedziowych”, aczkolwiek w dwóch pozostałych meczach zabrakło nieco szczęścia i chyba trochę doświadczenia.

Reklama

Dłuższa rozmowa czekała zaś zapewne „Czeczeńców” po potyczce w ostatniej kolejce z Chrobrym Głogów, gdyż ten mecz Stali po prostu nie wyszedł. Obrona nie była już murem nie do przejścia, co mogliśmy zaobserwować w poprzednich tygodniach, a i skuteczność nieco zawiodła. W niedzielę w Gdańsku Stal czeka więc arcytrudne zadanie, lecz jak zapowiada Kacper Pawłowski – będziemy walczyć do ostatniej sekundy!

Energa Wybrzeże Gdańsk – SPR Stal Mielec, 14.10.2018, godz. 17:00, Hala AWFiS, ul. Górskiego 1, Gdańsk.

Reklama
Tagi

Zobacz także

Sprawdź także

Zamknij
Back to top button
Zamknij
Zamknij