MiastoSliderWażne informacjeWiadomości

Zmiany na ważnych stanowiskach w Urzędzie Miasta

Reklama

Dzisiejszy dzień przyniósł zmiany na ważnych stanowiskach w mieleckim magistracie. Dotychczasowy szef biura Promocji i Obsługi Inwestora Urzędu Miejskiego w Mielcu Anna Karwacka – zgodnie z zarządzeniem Prezydenta zmieniła stanowisko pracy.

Anna Karwacka od teraz zajmie się wyłącznie obsługą inwestorów. Obowiązki szefa biura promocji miasta, które od dzisiaj będzie nosić nazwę Biura Promocji i Sportu przejmie Krzysztof Urbański.

Przypomnijmy, że Urbański zajmował już stanowisko kierownika Biura Promocji za kadencji prezydenta Janusza Chodorowskiego oraz na początku kadencji prezydenta Daniela Kozdęby.

To nie koniec zmian. Kolejną z nich jest powołanie Magdaleny Pękalskiej na stanowisko kierownika Biura Obsługi Rady Miasta. Poprzednio pracowała w Wydziale Spraw Społecznych i Zdrowia.

Reklama

Reklama

Ogłoszenia w CzyliWiesz

Dodaj ogłoszenie

Al. Jerozolimskie 200 Warszawa

Tkaniny dekoracyjne

ul. Ruczajowa 1, 35-304 Rzeszów
2.79zł

Opakowanie ozdobne z uchwytem – 180/140/190…

Al. Jerozolimskie 96, 00-807 Warszawa

Wyposażenie medycyny estetycznej

Wola Dalsza 344, 37-100 Łańcut

Stroje kąpielowe ZAGANO

ul. Obrońców Poczty Gdańskiej 10a, 35-509 Rzeszów

Gabinet Kołodziejczykowie – wybielanie zębów…

Paderewskiego 124a, 35-328 Rzeszów

Park Hotel – Squash Rzeszów

Aleja Armii Krajowej 4A

StolArts schody Rzeszów

Rakszawa 508, 37-111 Rakszawa

Maszyny cukiernicze Baby Maxdrop 400

Zobacz także

3 komentarzy

  1. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Krzysztof Urbański to człowiek zbudowany i ograniczony przez stary system dlatego utaplany po uszy w perfumowanej wazelinie. Bez wyrazu, bez polotu i bez nadziei na lepsze jutro. Niestety wraca zło. Szkoda. A propos, czy interaktywna strona magistratu działa już poprawnie. Chyba nie , bo po co, przecież w mieście pozostały tylko ćwoki. Kronobyl i ferajna Oborska wypełniają życie sensacyjno- kulturalne lokalnej społeczności. Rzygać się chce. @

    1. Zmian w magistracie ciąg dalszy. Zło wisiało w powietrzu i nadeszło, przepowiednia spełniła się. Młodzi przespali, a prezydent Daniel Kozdęba odszedł cichutko i zapomniał zamknąć drzwi. Czy pojawi się nowy lider, który pociągnie zapoczątkowane zmiany w kierunku społeczeństwa obywatelskiego czy znowu konserwa okopie zadki na strategicznych przyczółkach w zarządzie miasta. @

      1. I tak oto w dniu 8 marca z okazji Święta Polskich Chlewiarek premier Rzecz-pospolitej pan Duda sprawił naszemu miastu prezent i obsadził fotel prezydenta Kapinosem z rzeźni.

        Tu należy natychmiast uzasadnić powyżej poprawnie opisane zdarzenie. W definicji Brücknera słowo kob, oznacza chlew, a słowo koba kobyłę. Chlew oporządzały zawsze kobiety. O pejoratywnym zabarwieniu słowa kobieta w XVI i XVII wieku świadczy fakt, że w tekstach przynależących do kultury niskiej zawsze występowało ono z takimi epitetami jak wszeteczna, plugawa, nikczemna, szpetna, grzeszna, wszeteczna. Zapewne chodziło o metaforyczną nieczystość rozpustnych kobiet. Natomiast skob i skobel/ skobla oznaczało urządzenie do zamykania koba – chlewa. Około 150 lat temu przykry wydźwięk określenia kobiety poczęto zastępować wariacją z niemieckiego kebse co miało oznaczać towarzyszkę, nałożnicę, konkubinę. Zapewne stąd w ubiegłej epoce powstał zwyczaj wręczania kobietom sztandarowych zestawów upominków kwiat o nazwie tuli-pan i raj-stopki.

        Frideryk Kapinos to specjalista w szlachtowaniu czyli uboju zwierząt, oraz porcjowaniu, kwalifikacji i przetworzeniu mięsa pod kątem receptur kulinarnych celem pozyskania wymiernego dochodu. Nazwisko tego pana wymownie gra z branżą, którą reprezentuje więc nie będę przytaczać znaczenia. Nie wnoszę tu słowa szlachta w sensie historycznego określenia arystokracji wiejskiej, bo uzasadniana etymologia znaczeniowa od niemieckiego geschlecht czytaj geszlesz(t) czyli ród wygląda tak dziwacznie jak określenie kobieta w powyższym opracowaniu.

        Konkluzja. Kto dla naszego miasta pisze groteskowy scenariusz pod tytułem „We młynie”. Kto reżyseruje i wybornie bawi się naszym kosztem. Ja w zbieg okoliczności nie wierzę, a wy.

Back to top button