Dziś imieniny obchodzą: Iwona, Dezyriusz, Michał Dziś jest: wtorek 23.05.2017,
Wideo
Viva MOT

Mielecka Orkiestra Kameralna zagrała „Koncert wiosenny” w Domu Kultury

Mielecka Orkiestra Kameralna rozwija skrzydła. Z koncertu na koncert jest lepsza i poszerza repertuar o znakomite utwory światowego dziedzictwa muzycznego. Można było się o tym przekonać w niedzielę, 14 maja, gdy zespół naszych kameralistów wykonał wieńczący sezon ,,Koncert wiosenny”.

Nasi kameraliści prezentują się publiczności mieleckiej cztery razy do roku. Sezon muzyczny rozpoczynają ,,Koncertem Niepodległościowym” 11 listopada, później zabierają publiczność w świat muzyki Straussów podczas ,,Koncertu noworocznego”, następnie w rytmie tang i walców wykonują ,,Koncert karnawałowy”, aby w finale sezonu zagrać ,,Koncert wiosenny”. Z roku na rok orkiestra jest w coraz lepszej kondycji muzycznej, rośnie też liczba muzyków, którzy ją tworzą. Niezmienne jest jedno: ambicja, aby sięgać wysoko, co nie znaczy szybko – jak powiedział podczas ,,Koncertu wiosennego” rzecznik kameralistów, Piotr Wyzga, dziękując publiczności za liczne uczestnictwo w koncertach w ciągu całego sezonu i darczyńcom, dzięki którym można myśleć o kolejnych przedsięwzięciach.

Niezmienne jest także to, że Mielecką Orkiestrą Kameralną od lat dyryguje Franciszek Wyzga oraz fakt, iż koncerty kameralistów spotykają się z nieustającą życzliwością publiczności.

W ,,Koncercie wiosennym” muzycy zagrali bardzo znane utwory: I część. Allegro z ,,Czterech pór roku” Antonio Vivaldiego, ,,Serenadę nr 7 D-dur ,,Haffnerowską” Wolfganga Amadeusza Mozarta, ,,Tańce węgierskie” Johannesa Brahmsa i uwerturę do operetki ,,Zemsta nietoperza” Johanna Straussa.

W świat kompozytorów wprowadzał publiczność Krzysztof Urbański, który koncert prowadził, a publiczność jak zwykle dopisała i gorąco oklaskiwała muzyków.

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone. *

*