Dziś imieniny obchodzą: Brygida, Apolinary, Bogna Dziś jest: niedziela 23.07.2017,
Wideo
Viva MOT

SPR Stal Mielec postawiła się Azotom Puławy. Początek meczu zdecydował o wyniku [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Zły początek meczu miał ogromny wpływ na porażkę SPR Stali Mielec w meczu przeciwko Azotom Puławy. Gdyby wyłożyć z tego meczu początkowe 6 minut to mielczanie mogli powalczyć z przeciwnikiem nawet o zwycięstwo.

Kto będzie zdecydowanym faworytem piątkowego spotkania, żadnemu kibicowi szczypiorniaka w Polsce nie trzeba było uświadamiać. Azoty Puławy chciały koniecznie wykorzystać środową wpadkę Wisły Płock i zbliżyć się na trzy oczka do „Nafciarzy”.

Mielczanie wcale nie mieli zamiaru ułatwiać rywalowi zadania. Przed meczem trener Tomasz Sondej zapowiadał: „Zagramy na pełny budzik”. Szczypiorniści Stali chcieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności i wyrwać cenne punkty Azotom.

Niestety początek spotkania ułożył się źle dla podopiecznych Tomasza Sondeja i Krzysztofa Lipki. Po sześciu minutach gry przegrywali już 0:5. Dopiero wtedy gospodarze przebudzili się i rozpoczęli pościg za uciekającymi Azotami. Sygnał do odrabiania strat dali skrzydłowi Paweł Wilk i Rafał Krupa. Ich akcje zakończyły się powodzeniem i dodały nieco wiatru w żagle przygaszonym początkiem spotkania mielczanom.

Do końca pierwszej połowy zawodnikom Stali udało się zniwelować straty do trzech trafień. Również drugie 30 minut rozpoczęli z przytupem jasno dając do zrozumienia przeciwnikom, że łatwo rezygnować nie zamierzają. W 44.minucie po kolejnym trafieniu Pawła Wilka strata gospodarzy do Puław wynosiła już tylko dwie bramki.

Wtedy jednak górę wzięło doświadczenie i zdecydowanie dłuższa ławka zespołu Azotów Puławy. Przyjezdni trafili trzy razy z rzędu i ponownie odskoczyli na bezpieczną odległość. To był decydujący moment meczu. Z gospodarzy wyraźnie uszło powietrze. Stać było ich jeszcze na zryw w samej końcówce spotkania, ale nie mógł on już zmienić losów spotkania.

Ostatecznie Azoty Puławy wygrały w Mielcu 33:29. – Staraliśmy się, walczyliśmy, ale ciężko gra się mecz z tak klasowym rywalem gdy zaczyna się od 0:5. Będziemy starać się i walczyć dalej. Liczymy na lepszy rezultat w środę w Gdańsku – podsumował po spotkaniu trener SPR Stali Tomasz Sondej.

SPR Stal Mielec – Azoty Puławy 29:33 (12:15)

Stal: Lipka, Wiśniewski, Łukawski, – Wilk 3, Krępa 5, Janyst 3, Rusin, Miedziński, Kłoda, Kubisztal, Kirilenko 4, Demtiew 9, Basiak, Krygowski, Krupa 5, Ćwięka.

Azoty: Boganow, Koszowy, – Petrovsky 5, Kuchczyński 1, Orzechowski, Łyżwa 1, Kubisztal 1, Skrabania 1, Przybylski 4, Grzelak, Masłowski 1, Kowalczyk 3, Krajewski 8, Jurecki, Prce 1, Sobol 7.

Widzów: 290 Sędziowali: Dębski i Rodacki (obaj Kielce)

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone. *

*