SportWiadomości

Marcin Basiak kończy karierę, ale nie rezygnuje z piłki ręcznej. Teraz skupi się na pracy trenera

Reklama

Wychowanek Stali, dwukrotnie w „Biało-Niebieskich” barwach cieszył się z awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej, aż w końcu w sezonie 2011/2012 na jego szyi zawisł brązowy medal za Mistrzostwo Polski. Ten piękny rozdział dobiegł właśnie końca, gdyż Marcin Basiak postanowił zawiesić buty na kołku.

Kariera Marcina nie ograniczała się tylko do krajowego podwórka, gdyż „Baśka” występował min. w takich klubach jak: WAT Funfhaus Wiedeń, VfL Eintracht Hagen czy HSV Merzig Hilbringen.

Po powrocie do Mielca stał się ważną postacią zespołu znanego w całej Polsce jako „Czeczeńcy”. Po wywalczeniu brązowego medalu przyszedł czas na grę w Czuwaju Przemyśl i SPR Tarnów.

Po dwóch latach ponownie wrócił jednak do Mielca i dla Stali występował aż po dziś  zakładając „Biało-Niebieską” koszulkę na najwyższym szczeblu łącznie 135 razy i zdobywając w niej 200 bramek.

Reklama

Po zakończeniu kariery Marcin nie żegna się jednak z klubem, zostając tym samym trenerem grup młodzieżowych, którą to funkcję z powodzeniem pełnił już od jakiegoś czasu.

Reklama

Zobacz także

Sprawdź także
Zamknij
Back to top button