KulturaMiastoPolecanePowiat i gminaRegionWiadomości

Papież: za odprawienie mszy się nie płaci

Reklama

– Ile mam zapłacić za mszę, aby odczytane zostało podane przeze mnie imię? – pytali papieża Franciszka wierni. – Nic. Zrozumiano? Nic. Za mszę się nie płaci, msza to ofiara Chrystusa, która jest bezinteresowna – podkreślił dziś papież.

Papież Franciszek wyjaśnił wiernym, że „za mszę się nie płaci” w czasie dzisiejszej (7 marca) audiencji generalnej. W nawiązaniu do licznych pytań wiernych papież odniósł się do mszy odprawianych w różnych intencjach: za zmarłych, o wyzdrowienie, za żyjących w dniu rocznic ślubu, urodzin itp. Wyjaśnił, że można dać ofiarę.

Papież Franciszek zwrócił się do wiernych w czasie kolejnej katechezy na temat mszy w Watykanie z wyjaśnieniem nurtującej kwestii.

– Ludzie pytają: „Ile mam zapłacić za mszę, aby odczytane zostało podane przeze mnie imię?” – mówił papież.
– Nic. Zrozumiano? Nic – podkreślił.
– Za mszę się nie płaci, msza to ofiara Chrystusa, która jest bezinteresowna – wyjaśnił.
– Jeśli chcesz ofiarować datek, zrób to, ale nie płaci się – dodał.

W katechezie uczestniczyło dziś około 11 tys. wiernych. Głównym jej tematem była Modlitwa Eucharystyczna.

Reklama

Nie można wymagać ofiary

W Polsce, a zwłaszcza w naszym regionie zamawianie mszy za zmarłych jest o wiele bardziej popularne niż w innych krajach. Do tego w zwyczaju jest złożenie ofiary pieniężnej za odprawienie mszy. Utrwaliło się to do tego stopnia, że w niektórych parafiach księża wymagają (!) ofiary za mszę. Papież zwraca jednak uwagę, że ofiarę składa się tylko wówczas, kiedy człowiek sam czuje taką potrzebę.

W podobny sposób wypowiedział się też w 2013 roku, kiedy mówił o sakramentach, takich jak ślub, chrzest, pogrzeb. – Nie ma miejsca na wymówki, że ksiądz nie może czegoś zrobić. Jeżeli przyjdą młodzi ludzie i proszą o udzielenie ślubu, a ksiądz wyciąga cennik, to jest to barbarzyństwo. Tego nie można nazwać duszpasterstwem. Mamy obowiązek przyjmować ludzi jako chrześcijanie. Jeśli byśmy się tego zaparli, to zapieramy się samego Chrystusa i Ewangelii – powiedział wówczas papież Franciszek. – Ten, kto przychodzi do Kościoła, powinien czuć się jak w domu, a nie wykorzystywany – mówił też. – Jeśli ludzie widzą interes ekonomiczny, oddalają się od Kościoła – wyjaśniał.

Papież mówi, że wierni nawet chętniej dzielą się tym, co mają, kiedy nie są do tego przymuszani. Ważne, żeby między duchownymi a wiernymi nie było nieporozumień, a wzajemna życzliwość.

Reklama
Reklama

Zobacz także

Back to top button