Biznes i inwestycjeMiastoPowiat i gminaRegionWiadomości

Ponad dwa miliony dofinansowania na budowę systemu ostrzegania ludności

Reklama

To już potwierdzone: Powiat Mielecki otrzyma ponad dwa miliony złotych dofinansowania na budowę najnowocześniejszego w regionie systemu ostrzegania i alarmowania ludności.

Przedsięwzięcie obejmie instalację i wdrożenie nowoczesnego cyfrowego systemu ostrzegania i alarmowania ludności na terenie powiatu mieleckiego. Za jego pomocą mieszkańcy będą informowani o zagrożeniach wywołanych przyczynami naturalnymi (wichury, klęski żywiołowe, powodzie), cywilizacyjnymi (katastrofy, awarie techniczne, zagrożenia sanitarno – epidemiologiczne, skażenie elementów środowiska) oraz innymi zagrożeniami dla życia lub zdrowia ludzi.

System ostrzegania i alarmowania ludności będzie posiadał funkcję przekazywania (syreny) komunikatów głosowych i tekstowych za pomocą transmisyjnych sieci IP oraz cyfrowej łączności radiowej. Struktura systemu będzie składać się z autonomicznych węzłów: powiatowego, oddzielnego dla każdej gminy oraz Państwowej Straży Pożarnej o dowolnych konfiguracjach. Praca systemu będzie regulowana ze stanowiska kierowania Obrony Cywilnej oraz Państwowej Straży Pożarnej; system będzie także zintegrowany z systemem Wojewody Podkarpackiego i centralami gmin powiatu mieleckiego. System będzie miał możliwość integracji analogowego systemu alarmowania oraz syren obecnie funkcjonujących w systemach: wojewódzkim, powiatowym i gminnych przy zachowaniu funkcjonalności istniejącego systemu.

Zadanie zostanie dofinansowane z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kwotą 2 232 614,00 zł. – Wniosek o wsparcie tej inwestycji złożyliśmy jeszcze w roku 2017, jako jedyni z Podkarpacia. Niezmiernie cieszymy się z tego, że został pozytywnie rozpatrzony. Planujemy zakończyć budowę systemu alarmowania i ostrzegania ludności jeszcze w tym roku – mówi Starosta Powiatu Mieleckiego Zbigniew Tymuła.

Reklama

Całość zadania kosztować będzie 3 447 091,00 zł. Na jego realizację złożą się: samorząd powiatowy oraz wszystkie gminy powiatu mieleckiego. Większość z nich zabezpieczyła już w swoich budżetach pieniądze na ten cel. – Czekamy jeszcze na zabezpieczenie środków przez jedną gminę – mówi starosta Zbigniew Tymuła. I dodaje: – Wierzymy, że ta dobra współpraca między lokalnymi samorządami przełoży się na bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców naszego powiatu.

Reklama
Tagi

Zobacz także

Jeden komentarz

  1. Zapewne nie chodzi o zwykłe szczekaczki. Zatem jak ma działać taki system w praktyce. Czy w przypadku zagrożenia niezależnie od miejskich syren na naszych monitorach telefonów komórkowych i laptopach pojawią się komunikaty informujące o bieżącej sytuacji i rozporządzeniach ośrodka dowodzenia. Kto ma definiować zagrożenie: Prezydent i Sztab Zarządzania Kryzysowego, Obrona Cywilna i Państwowa Straż Pożarna czy jakaś inna struktura administracji lokalnej. Zbyt mało wiemy o działaniu cyfrowych systemów ostrzegania ludności i dlatego nie potrafimy z nich korzystać. Brakuje nam wiedzy jak reagować na skażenia sanitarno – epidemiologiczne, skażenia chemiczne, nie znamy lokalizacji schronów i zasad korzystania z nich w szczególnych wypadkach. Tymczasem grupy samoobrony w tym myśliwych jak ogólnopolska prasa alarmuje bezkarnie mogą strzelać nam w plecy. Czarna policja nosi mundury tak zwanej czarnej taktyki wojskowej, czyli do regularnych walk w terenie zabudowanym, pas przyrzecza Wisłoki został zagrodzony na długości miasta zwartą zabudową posesji prywatnych. Przyjmuję, że Komisja Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego z zadowoleniem ocenia cenzurę w lokalnych publikatorach, marazm władz i bezwolność społeczeństwa, bo jest spokój. Czasem to jednak cisza przed burzą wynikająca z wszech obecnej niewiedzy. W razie faktycznego zagrożenia należy liczyć się z paniką i chaosem, a nawet buntem. System ostrzegania działa prawidłowo w społeczności świadomej zagrożeń i dobrze zorganizowanej. Inaczej władze zakupią drogą zabawkę niczemu tak naprawdę nie służącą.

Back to top button
Zamknij