MiastoPolecaneSportWażne informacjeWiadomości

Poznaj nowy wymiar treningu i rewolucję w odchudzaniu! EMS już w Mielcu!

Treningi z wykorzystaniem elektrostymulacji mięśniowej szturmem podbijają Polskę. Jednak dotychczas taką formą aktywności mogli cieszyć się mieszkańcy nielicznych miejscowości. Od niedawna mamy to szczęście, że z tego jakże innowacyjnego treningu możemy skorzystać w Mielcu.

Na pomysł wprowadzenia elektrostymulatora EMS do naszego miasta wpadli Katarzyna Wyrwich, Filip Szymański oraz Marcin Mazur. Jak się okazuje był to strzał w dziesiątkę, bo z ekspresowej formy treningu korzysta coraz więcej mielczan.

EMS? A cóż to takiego?

– EMS, czyli Electrical Muscle Stimulation, jest to pobudzanie mięśni do skurczu – tłumaczy Kasia Wyrwich. – Podczas treningu uruchamiany jest impuls, podczas którego pracuje 11 partii mięśniowych jednocześnie i przy tym właśnie impulsie wykonujemy ćwiczenie. Nie dość, że się ruszamy, to dodatkowo impuls ten generuje skurcz mięśni – dodaje. Tego typu trening wykorzystywany jest między innymi przez NASA czy amerykańską armię, ale także przez piłkarzy Realu Madryt i słynnych braci Klitschko.

Atuty

To, co z pewnością przypadnie wielu osobom do gustu, to fakt, że trening trwa jedynie 27 minut. Nie bez przyczyny trening EMS okrzyknięty jest jednym z najkrótszych treningów, podczas którego można spalić  nawet 1200 kcal, czyli tyle, ile w trzy godziny klasycznych ćwiczeń na siłowni. Dodatkowym atutem jest to, że w treningu mogą uczestniczyć maksymalnie dwie osoby. Mogą to być na przykład dwie koleżanki, mama z córką lub małżeństwo. Trening odbywa się pod bacznym okiem trenera, który w tym czasie skupiony jest wyłącznie na naszej pracy i technice wykonywanych ćwiczeń.

Pierwszy trening

Na pierwszym spotkaniu z trenerem wypełniamy ankietę dotyczącą naszego stanu zdrowia, przebytych chorób lub przyjmowanych leków. To pomoże lepiej nas poznać i dostosować trening do naszych możliwości. Następnym etapem jest pomiar składu ciała. Wystarczy, że staniemy na wadze, która po chwili wygeneruje informacje o nawodnieniu organizmu, masie mięśniowej, tkance tłuszczowej oraz wieku metabolicznym. Warto zaznaczyć, że jeśli jest taka potrzeba, w mieleckim studiu EMS możemy także zaczerpnąć rad fizjoterapeuty i dietetyka. Po tym krótkim wywiadzie, trener przygotowuje dla nas sprzęt. Ważne by na trening EMS przyjść w przylegających spodniach i koszulce. Z pomocą instruktora zakładamy specjalną kamizelkę, opaski na ręce i nogi oraz pas biodrowy, do których przyczepione są elektrody. Już po chwili poczujemy bezbolesne impulsy elektryczne, które potęgują pracę mięśni, sprawiając, że po niespełna trzydziestu minutach jesteśmy zmęczeni bardziej niż po niejednym znanym nam dotychczas treningu.

Po krótkiej rozgrzewce ma miejsce część główna, składająca się z prostych i nieobciążających ćwiczeń. Muszę przyznać, że czas podczas treningu leci naprawdę szybko, nie ma czasu na spoglądanie w stronę zegara;)

 Dla kogo jest trening EMS?

Odpowiedź jest prosta – dla każdego. Zarówno dla osób, które nigdy wcześniej nie ćwiczyły, jak i dla tych trenujących intensywnie. Osoby, które dotąd nie praktykowały żadnej aktywności fizycznej mogą mieć pewność, że nie zrobią sobie krzywdy. Zaznaczmy, że trening EMS to trening indywidualny, a to oznacza, że możemy liczyć na wsparcie trenera i przede wszystkim odpowiednie pokierowanie, tak byśmy nie zrobili sobie krzywdy.

Ze względu na różną intensywność elektrostymulacji, polecana jest ona również osobom zaawansowanym szukającym urozmaicenia od klasycznych ćwiczeń. Możliwość zwiększenia mocy impulsów, a co za tym idzie zwiększeniu trudności wykonywanych ćwiczeń, z pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią intensywniejszy trening.

Z treningu EMS korzysta także wiele osób po kontuzjach. Odpowiednia elektrostymulacja pozwala szybciej wrócić do formy i wspomóc rekonwalescencję. – Pracowaliśmy z wieloma osobami po zerwaniu więzadeł. W takich sytuacjach zaczynamy od zwykłego siedzenia i pobudzania mięśni do pracy dzięki impulsom. Efekty są naprawdę zadowalające – tłumaczy Kasia. – Osoby, które cierpią na bóle kręgosłupa czy bóle kolan także mogą być spokojne. Jest to trening całkowicie bezpieczny – mówi.

Dla zabieganych i niecierpliwych

To, co przede wszystkim przemawia za tego typu formą aktywności to czas. Nie każdy może pozwolić sobie na dwugodzinny trening na siłowni. 27 minut to naprawdę niewiele. Osoby zapracowane lub najzwyczajniej nieprzepadające za ruchem szybciej zmotywują się do takiego wysiłku niż do żmudnego treningu na siłowni.

Trening idealny? Z pewnością tak!

Artykuł sponsorowany 



Tagi

Zobacz także

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Korzystając z formularza, zgadzam się z regulaminem portalu i polityką prywatności

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Zamknij