MiastoPowiat i gminaRegionSliderWażne informacjeWiadomości

Co się stało w grudniu w Kronospanie? Radni chcieli uzyskać jednoznaczną odpowiedź

Reklama

Na ostatniej sesji Rady Miasta pojawił się temat grudniowej awarii w Kronospanie. Przypomnijmy, że wówczas przez kilkanaście minut z kominów fabryki unosił się czarny dym. Wkrótce dym zaczął spowijać miasto. Mieszkańcy byli oburzeni, czego głośny wyraz dawali m.in. za pomocą mediów społecznościowych. 

Temat awarii w Kronospanie pojawił się również na ostatniej sesji Rady Miasta. Radni, alarmowani przez mieszkańców, byli bardzo zaniepokojeni.

-Mnóstwo mieszkańców dzwoniło do mnie w sprawie tej chmury czarnego dymu, bo zapewne nie pary wodnej. Zastanawiam się, jakie działania podjął magistrat w związku z tą sytuacją – pytał Marian Kokoszka przewodniczący Rady Miasta.

Odpowiedzi starał się udzielić wiceprezydent Mielca, Tadeusz Siemek. Tłumaczył, że czarny dym był efektem pożaru w kominie. – Akurat tak się złożyło, że w tym czasie na osiedlu Mościskach mieliśmy mobilną stację pomiaru powietrza – zapewniał Siemek.

Reklama

– Wiemy więc dokładnie, jakie były tam przekroczenia. Też się dobrze złożyło, że w tym czasie w Mielcu byli przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który został poinformowany o tej czarnej łunie i z automatu Kronospan miał kontrolę – zaznaczył.

 

Reklama
Tagi

Zobacz także

Back to top button
Zamknij
Zamknij