SliderSportWażne informacje

SPR Stal Mielec wyszarpała zwycięstwo w Elblągu!

Reklama

Po bardzo emocjonującym i wyrównanym meczu SPR Stal Mielec pokonała 21:20 drużynę Meble Wójcik Elbląg. O wyniku spotkania zdecydował rzut karny wykorzystany przez Łukasza Janysta w samej końcówce spotkania.

Obie drużyny chciały jak najlepiej wejść w nowy rok w PGNiG Superlidze. Ta sztuka udało się mielczanom, którzy w samej końcówce zdołali przychylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Tym sposobem SPR Stal Mielec umocniła się na piątym miejscu w grupie pomarańczowej.

Mecz w Elblągu zaczął się lepiej dla gości. Mielczanie szybko wyszli na prowadzenie 2:0 za sprawą dwóch trafień Oleksandra Kirilenki. Wtedy jednak do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którzy zaczęli odrabiać straty i przejmować inicjatywę. Dzięki szczelnej obronie i grze blokiem gospodarze zyskali kolejne szanse w ataku, które na bramki zamienili Jakub Olszewski i Piotr Adamczak. Gospodarze prowadzili 6:4, potem 10:8 ale na kilka minut przed końcem pierwszej połowy ponownie przebudziła się Stal. Ostatecznie po 30 minutach na tablicy widniał wynik 11:11.

Drugą połowę, podobnie jak pierwszą lepiej zaczęli mielczanie. Tym razem ich okres dobrej i skutecznej gry trwał jednak dłużej. Spora w tym zasługa golkipera Stali Tomasza Wiśniewskiego, który bronił jak w transie. W 45.minucie goście prowadzili już 16:13. Wtedy trener Mebli Wójcik Elbląg Jacek Będzikowski wziął czas. Był to punkt zwrotny spotkania, bowiem od tego czasu gospodarze odzyskali skuteczność i szybko zaczęli odrabiać starty.

Reklama

Mielczanie nie mieli zamiaru jednak łatwo oddawać pola ale z każdą upływającą minutą ich przewaga topniała. W 58.minucie mieli już tylko jednego gola więcej niż gospodarze. Wtedy rzut karny wykorzystał Adam Nowakowski doprowadzając do remisu. Zaczęła się emocjonująca końcówka, w której więcej zimnej krwi udało się zachować gościom. Na 29 sekund przed końcem spotkania sędziowie podyktowali rzut karny dla Stali. Z linii siódmego metra nie pomylił się Łukasz Janyst wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Piłkę mieli jednak gospodarze, którzy chcieli doprowadzić do dogrywki. Ta sztuka im się jednak nie udała bowiem w decydującym momencie spudłował Piotr Adamczyk.

SPR Stal Mielec wygrała spotkanie w Elblągu i cenne 2 punkty pojechały na Podkarpacie. Po meczu Krzysztof Lipka docenił klasę rywala i cieszył się ze zwycięstwa swojego zespołu.- Elbląg to już nie jest ta sama drużyna co w pierwszej rundzie. Mieliśmy problemy z zatrzymaniem graczy drugiej linii, bramki traciliśmy zbyt łatwo. Bardzo dobre zawody rozegrał Tomek Wiśniewski w bramce, ale każdy dołożył coś do wygranej i to mnie bardzo cieszy.

W najbliższej kolejce SPR Stal Mielec podejmie na własnym parkiecie Vive Tauron Kielce. Mecz z najlepszą drużyną w Europie mielczanie rozegrają w sobotę (11 lutego) o godzinie 18:00.

Meble Wójcik Elbląg: Dudek, Fiodor – Adamczak Piotr 6, Janiszewski 5, Nowakowski 4, Moryń 2, Dorsz 2, Olszewski 1, Kupiec, Malandy, Żółtak

Reklama

SPR Stal Mielec: Lipka, Wiśniewski – Kyrylenko 6, Krępa 3, Janyst 3, Krupa 3, Miedziński 2, Kubisztal 2, Dementev 1, Krygowski 1, Wilk, Rusin, Kłoda, Chodara, Ćwięka

Reklama
Tagi

Zobacz także

Sprawdź także

Zamknij
Back to top button
Zamknij