SliderSportWażne informacje

Stal Mielec przegrała w Tychach. Zdecydował gol w końcówce

Po bramce Dawida Błanika w końcówce spotkania 2. kolejki Nice 1 Ligi, piłkarze GKS Tychy pokonali 1:0 (0:0) drużynę Stali Mielec. Po dwóch seriach gier mielczanie mają na swoim koncie trzy punkty.

Mecz od samego początku rozgrywany był w dosyć wolnym tempie. Obie drużyny skupiły się przede wszystkim na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. W początkowych minutach akcji zaczepnych z jednej i z drugiej strony było jak na lekarstwo. Z tej ofensywnej niemocy, jako pierwsi obudzili się gospodarze. Niezłe sytuacje mieli Piotr Ćwielong i Michał Fidziukiewicz ale żadna z nich nie zakończyła się choćby celnym strzałem. W kolejnych minutach tyszanie zaczęli poczynać sobie coraz śmielej.

Tuż po upływie dwóch kwadransów, bardzo dobry strzał na bramkę strzeżoną przez Radosława Majeckiego oddał Marcin Radzewicz. Piłka po jego uderzeniu minęła cel o pół metra. W kolejnych minutach tyszanie mieli jeszcze dwie niezłe szanse, ale żadnej z nich nie udało im się wykorzystać.

Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Mielczanie przez 45 minut nie potrafili złapać odpowiedniego rytmu w ofensywie. Podopieczni Zbigniewa Smółki do przerwy nie oddali ani jednego celnego strzału.

Druga część gry, była bliźniaczo podobna do pierwszej. Nadal oba zespoły nie potrafiły zawiązać składnych akcji ofensywnych, a co za tym idzie tempo rozgrywania akcji, momentami było anemiczne. Stali taki obraz gry odpowiadał. To tyszanie byli faworytami i to oni musieli wziąć na siebie ciężar konstruowania ataku pozycyjnego. Podopieczni Smółki czekali na okazję do kontry. Gospodarze jednak grali bardzo uważnie i nie pozwali przyjezdnym na zbyt wiele.

Piłkarze Stali najlepszą okazję do objęcia prowadzenia mieli w 82.minucie. Do bezpańskiej piłki na 25.metrze dopadł Arkadiusz Górka, który nie zastanawiając się długo, huknął jak z armaty. Strzał z największym trudem obronił Rafał Dobroliński.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się bezbramkowym remisem gola zdobyli gospodarze. Po dalekim wyrzucie z autu w pole karne Stali, piłka została wyekspediowana. Szybko jednak wróciła w „szesnastkę” za sprawą Radzewicza, gdzie niepilnowany Dawid Błanik nie ma problemów z pokonaniem bezradnego Majeckiego.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie. Mielczanom zabrakło argumentów w ofensywie by móc zagrozić bramce rywali. Teraz przed drużyną Zbigniewa Smółki mecz w Pucharze Polski.

GKS Tychy – Stal Mielec 1:0 (0:0)

Bramka: 1:0 Błanik 88

GKS: Dobroliński – Mańka, Tanżyna, Bogusławski, Abramowicz – Matusiak – Błanik (90+2. Wróblewski), Łuszkiewicz, Ćwielong (84 Szumilas), Radzewicz, Fidziukiewicz (56. Zapolnik)

Stal: Majecki – Kiercz, Grynczow, Leandro, Lech, W. Gancarczyk, M. Gancarczyk, Wroński (75 Cwetanow, Marciniec (59 Górka), Dermanović (59 Banaszewski)

Żółte kartki: Tanżyna (GKS)

Sędzia: Kornel Paszkiewicz Widzów: 4657



Tagi
Pokaż więcej

Zobacz Również

Redakcja serwisu CzyliWiesz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach użytkowników.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Jednocześnie informujemy, że komentarze wulgarne oraz wyrażające groźby będą usuwane.
Ładowanie komentarzy Facebooka ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź także

Zamknij
Zamknij

Wykryto Adblocka

Wspieraj nas, wyłącz blokowanie reklam